Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2016

ROZDZIAŁ V

"Gdy ktoś kocha różę, której jedyny okaz znajduje się na jednej z milionów gwiazd, wystarczy mu na nie spojrzeć, aby być szczęśliwym.  Mówi sobie: "Na którejś z nich jest moja róża..."" Antoine de Saint-Exupery, Mały Książę

Damon stał przy stoliku z alkoholem popijając Burbon, odwróciwszy się w moją stronę uśmiechnął się szelmowsko. Tak, miał satysfakcję z tego do jakiego stanu mnie doprowadził, dumny z tego, że mnie torturuje. Zacisnęłam mocno zęby, zamykając przy tym oczy, nie chcę dłużej patrzyć na swojego oprawcę. Pochyliłam głowę powoli otwierając oczy, przyglądałam się miejscom w które zadał mi rany; prawie nie było po nich śladu, tylko zaschnięta krew i dziury w ubraniu. Do oczu napłynęły mi gorzkie łzy, tak bardzo chcę żeby to się skończyło. Niech mnie zabije, jeśli ma taki zamiar. Słysząc jego kroki zacisnęłam dłonie w pięści. Zły pomysł. W moje nadgarstki wbił się sznur nasączony werbeną, jęknęłam cicho. Siedziałam przywiązana na krześle, sznur oplatał moje …